czwartek, 9 czerwca 2016

Ogrodowo: ponuraki





Trochę dziwny tytuł... Jednak czasem tak jest, że znajduję się w miejscach, gdzie króluje cień "światłocień", soczysta zieleń, omszałe kamienie i cisza. Uwielbiam takie miejsca, mam nieodparte wrażenie, że tylko one jako jedyne nie ulegają modom i są z a w s z e . Czasem nawet udaje mi się przemycić tą niesamowitą atmosferę do jakiegoś ogrodu ;-) Nie da się jednak ukryć, że tytułowe "ponuraki" rodzi czas i tego przeskoczyć się nie da...