poniedziałek, 11 stycznia 2016

kulinarnie: muffiny czekoladowe (bez jaj, haha)




Tak dla odmiany tym razem coś dla żołądka.
Nie wiem jak to jest, ale zdarza mi się, że nachodzi mnie ochota na upieczenie czegoś słodkiego i ... nie mam jaj ;-)

Abstrahując zatem od zabawnych skojarzeń, powstał w naszym domu kolejny przepis "kryzysowy" (czyli z braku czegoś):

S k ł a d n i k i :

- 1 szkl. mąki
- 1 szkl. wiórków kokosowych
- 1/2 szkl. cukru
- 1/2 tabliczki czekolady mlecznej z orzechami
- 2 lyżki kakao (ja dałam 1 łyżkę kakao i 1 łyżkę korabu)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl. mleka
- 5 łyżek oleju

W y k o n a n i e :

1. Wymieszaj składniki suche.

2. Pokrój czekoladę w drobną kostkę i dorzuć do "suchych".

3. Wymieszaj składniki mokre i dodaj do suchych.

4. Nagrzej piekarnik do 180'C

5. Formę do muffinek wyłóż papilotkami, napełnij je ciastem do 2/3 wysokości, wstaw do piekarnika i piecz ok. 20 min, tak, żeby włożony w ciasto patyczek był suchy.

m n i a m



sobota, 9 stycznia 2016

Ogród: a wlaściwie taras




No właśnie. Wygrzebałam z czeluści archiwum 2015 zdjęcia jednego z tarasów, który zazieleniałam.
Zawciąg nadmorski w odm. 'Alba' i bratki.
Donice dobierała pracownia inSide